KRAINA ARCHE

Współpraca bez barier

07.04.2026

Gdybym była ministrem edukacji, jednym z podstawowych wartości, których chciałabym nauczyć przyszłe pokolenie, byłaby nauka współpracy i proszenia o pomoc. Patrząc na swoje życie, widzę jak bardzo ta umiejętność jest potrzebna. 

Jestem rodowitą warszawianką, ale nawet Warszawa 30 lat temu była dużo mniejszym i zupełnie innym miastem. Za czasów mojego dzieciństwa bez współpracy nie byłyby możliwe podstawowe, oczywiste w dzisiejszych czasach, czynności. Do sąsiada chodziło się zadzwonić z telefonu stacjonarnego, a w czasach dzieciństwa moich rodziców, aby obejrzeć ukochany serial „Bonanza”. Kwitł handel wymienny, a także współpraca przy staniu w kolejkach za produktami w realiach PRL. 

Największą rewolucję w relacjach i współpracy wprowadził Internet, który znacznie ułatwił codzienne życie, ale jakże oddalił nas od siebie. W wielu sprawach nie trzeba już wychodzić z domu i rozmawiać z kimkolwiek. Ta refleksja naszła mnie, gdy przeprowadziłam się do mojego pierwszego mieszkania. Ku mojemu zaskoczeniu, w niedużym bloku sąsiedzi nie odpowiadali nawet „dzień dobry”. Nie, nie… nie naraziłam im się czymkolwiek wcześniej. Po jakimś czasie, zauważyłam zmiany również w moim zachowaniu. Sąsiedzi byli niezwykle sympatyczni, ale gdy brakowało mi przysłowiowej soli, wolałam pójść do sklepu niż zapukać do drzwi sąsiada. 

Pozostałe aktualności

zobacz wszystkie
Ostatni lot Karla
– Pokój z widokiem na jezioro – powiedziała recepcjonistka, podając mi kartę. – Pani pr
Świat potrzebuje więcej dobra i życzliwości
Z Katarzyną Bujakiewicz rozmawiała Kinga Kruszewska.   Skąd czerpie Pani tyle energ
Karolcia. Prawdziwa kobieta. Artystka
Urodziła się jako wcześniak, w połowie 7 miesiąca ciąży. Babcia Hela była

Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi promocjami
i wydarzeniami z życia Arche i naszych obiektów!
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji o
aktualnościach, wydarzeniach i promocjach (więcej
informacji)