KRAINA ARCHE

Wycieczka w duchu przygody

02.08.2023

Doniesienia o gościach z zaświatów, snujących się po Sokolich Górach czy okupujących mostek za Starą Blachownią są całkiem świeże. W tamtejszych okolicach wciąż można spotkać ludzi, którzy znają kogoś, kto ducha widział na własne oczy. Bywają tam też amatorzy zjawisk paranormalnych. Jeśli nawet nie spotkamy na miejscu żadnego tajemniczego widma, z całą pewnością dzień spędzony na wędrówce po Rezerwacie Sokole Góry podniesie nas na duchu z uwagi na przepiękną panoramę, rozpościerającą się ze szczytów, obecność dzikiej przyrody i chwilę wytchnienia, na jaką możemy liczyć w tym leśnym rezerwacie.

Położony jest on na Jurze Krakowsko‑Częstochowskiej w województwie śląskim, między Olsztynem a wioskami Biskupice oraz Zrębice, niespełna dwadzieścia kilometrów od centrum Częstochowy. Jest częścią Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd, został też uznany za specjalny obszar ochrony siedlisk Natura 2000.

Wyprawa do rezerwatu i ruin zamku w Olsztynie – oddalonego o niecałą godzinę marszu od Rezerwatu – to pomysł na cały dzień, kolejny natomiast można spędzić nad malowniczym Zalewem w Blachowni. Niezależnie od pory roku, przyjeżdżają tu częstochowianie i amatorzy wędkowania czy wycieczek rowerowych z całego regionu. To właśnie tam „straszy” Biały Pies, ale ponoć tylko nocami. W ciągu dnia można natomiast zabrać tam własnego psiaka, który z pewnością znajdzie tam czworonożnych towarzyszy do wspólnego hasania!

Gdzie diabeł mówi: Dzień dobry
Sokole Góry to pasmo wzniesień pokrytych gęstym lasem rosnącym na wapiennym podłożu. Góry Pustelnica, Karzełek i Donica pełne są jaskiń, które niestety nie są dostępne dla zwiedzających. By je eksplorować, trzeba mieć specjalne zezwolenie i oczywiście wymagany sprzęt. Nie przejdziemy się więc długim na 245 metrów korytarzem między Jaskinią Olsztyńską i Wszystkich Świętych, ani nie zobaczymy wnętrza Jaskini Studnisko 75 metrów w głąb Ziemi – te atrakcje musimy pozostawić doświadczonym speleologom. Możemy natomiast urządzić sobie całkiem intensywny trekking po powierzchni wzniesień, w niektórych miejscach dozwolona jest też wspinaczka. Porośnięte mchem głazy, zwalone drzewa, gęste paprocie, wapienne ostańce oświetlane przez słońce przedzierające się przez szmaragdowe korony drzew tworzą scenerię niczym z „Władcy Pierścieni”, mają też równie wiele tajemnic, co tolkienowskie krainy.

Jak wiadomo, na górskim szlaku, obowiązuje pozdrawianie słowami „Dzień dobry” każdej napotkanej osoby. Tyle że w Górach Sokolich postać, która się z nami zrówna, albo zaciekawiona wychynie zza skały niekoniecznie musi być człowiekiem. Podobno tamtejsze jaskinie są domem nie tylko dla licznych gatunków nietoperzy o sympatycznie brzmiących nazwach, takich jak nocek łydkowłosy, gacek szary, czy nocek orzęsiony. To również siedlisko istot z piekła rodem! W pieczarach kryją się, wedle lokalnych podań, diabły, diabełki i licha. Czy są to – jak w przypadku nietoperzy – nazwy gatunkowe, czy może te określenia mają informować o charakterze i ulubionych zajęciach owych istot – nie wiadomo.

Wiadomo za to, że licho jest mniej groźne niż diabeł. Ono co najwyżej pociągnie nas za sprzączkę od plecaka albo ukradnie kanapkę, którą na moment odłożymy, odpoczywając na pieńku. Ale diabły potrafią już być śmiertelnie niebezpieczne!

 

Cały artykuł można przeczytać w magazynie dostępnym na KupujeszPomagasz.pl

Pozostałe aktualności

zobacz wszystkie
Bazar nie do ogarnięcia
Pojawiła się wraz z narodzinami wolnego rynku w Polsce, znana w całym kraju jako gi
Zabłąkaj się w Łodzi
Jonasz Kofta pisał: „pamiętajcie o ogrodach”. To w końcu one pozwalają
Flisacy, oryle, włóczkowie
Od zarania cywilizacji rzeki stanowiły granice dzielące terytoria i ludy ze sobą s

Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi promocjami
i wydarzeniami z życia Arche i naszych obiektów!
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji o
aktualnościach, wydarzeniach i promocjach (więcej
informacji)