Operacja Czysta Rzeka
Symbol zmian, siły i wieczności. Źródło bezkresnych inspiracji. Chaos i harmonia. Rzeka to wszystko – karmi, wskazuje drogę, jest naturalną linią obrony i domem. Jednak by mogła pełnić swą życiodajną rolę, nie powinniśmy jej w tym przeszkadzać. Niestety – przyczyną jej najpoważniejszych problemów jesteśmy my – ludzie. Od sześciu lat Operacja Czysta Rzeka, największa ogólnopolska akcja społeczna sprzątania polskich rzek, podejmuje próby naprawienia naszych relacji z wodą.
Snuć myśli w kółko nad jakąkolwiek rzeczułką
Jest lipiec 2024 roku. Według badań Europejskiego Centrum Śródterminowych Prognoz Pogody (ECMWF) od dwóch tysięcy lat nie było tak ciepłego lata jak w roku ubiegłym i wszystko wskazuje na to, że rekord temperatury znów zostanie pobity. W upalne dni szukamy wytchnienia, biorąc zimny prysznic, spędzając czas w klimatyzowanych pomieszczeniach, w cieniu, ale także nad wodą. Lubimy zanurzać stopy w chłodnej rzece, organizujemy spływy kajakowe, łowimy ryby, żeglujemy. O zbawiennym wpływie nadrzecznego otoczenia od lat pisze się wiersze i nagrywa filmy. Stanisław Baj niemal każdego dnia wraca w to samo miejsce nad Bugiem, by namalować nieuchwytny nurt ulubionej rzeki. Naukowcy są zgodni – obcowanie z naturą zdecydowanie poprawia stan naszego zdrowia psychicznego, daje poczucie spokoju i szczęścia. Spędzanie czasu nad wodą jest jedną z najprostszych i najprzyjemniejszych form relaksu. „Jak dobrze jest wiosną podumać nad Prosną, lub snuć myśli w kółko nad inną rzeczułką, nad jakąkolwiek rzeczułką” śpiewali Przybora i Wasowski. Czy można jednak odpocząć przy tafli jeziora, w którym pływają opony, plastikowe butelki i pampersy?
Źródło
Pomysł sprzątania rzek powstał w 2018 roku nad Bugiem i miał tylko Bugu dotyczyć – mówi Daniel Parol, jeden z pomysłodawców akcji, wydawca magazynu „Kraina Bugu”. Wokół naszego czasopisma powstała spora społeczność, którą postanowiliśmy zaktywizować, żeby dała coś rzece od siebie. Postanowiliśmy więc posprzątać Bug i jego brzegi. Kiedy ogłosiliśmy nasz pomysł, okazało się, że podobnie myślących ludzi w całej Polsce jest więcej. Naszym założeniem od początku była lokalność, dlatego postanowiliśmy całą odpowiedzialność za efekty akcji oddać lokalnym sztabom – dodaje.
Wyniki wspólnego sprzątania szybko przerosły oczekiwania organizatorów. Już podczas pierwszej edycji wolontariusze zebrali 55 ton odpadów. Dzięki partnerom takim jak Grupa Arche, wierzącym w tę inicjatywę od samego początku, Operacja Czysta Rzeka rozwinęła swą działalność i obchodzi w tym roku szóste urodziny. Na pokładzie operacyjnej barki zgromadzono łącznie 1431 ton śmieci i ponad 63 tys. ludzi dobrej woli.
Cały artykuł można przeczytać w magazynie dostępnym na KupujeszPomagasz.pl