Arche Garnizon Białystok
Mury carskiego Garnizonu w Białymstoku zyskują drugie życie. Miejsce owiane legendą, goszczące elitarne polskie jednostki militarne, tworzy dziś nową opowieść o tym, jak połączyć wyjątkową historię z nowoczesnym biznesem i misją społeczną. Kompleks dawnych carskich koszar jest dziś znany jako Arche Garnizon Białystok.
Miejsce to pierwotnie było częścią Folwarku Bażantarnia, należało od 1849 roku do zamożnej rodziny Trusowów. Legendy głoszą, że w dworku z pruskiego muru miał gościć sam król Stanisław August Poniatowski. W połowie lat 80. XIX wieku rosyjska Kancelaria Wojenno-Inżynieryjna odkupiła działkę, by postawić tu jeden z kluczowych bastionów Cesarstwa na zachodniej granicy. Garnizon był projektem na miarę imperialnych ambicji. Budynki z czerwonej cegły były manifestacją potęgi. Kompleks musiał pomieścić Mariampolski Pułk Dragonów, w skład którego wchodziły setki ludzi i koni. Stąd rozległy plac apelowy, liczne stajnie, magazyny i – co ciekawe – elegancki sztab oraz kasyno od strony ul. Kopernika (centrum towarzyskie rosyjskich oficerów).